Powstanie Stowarzyszenia Żydów w Zatoce

Powstanie Stowarzyszenia Żydów w Zatoce

16 lutego w mediach pojawiła się informacja o utworzeniu organizacji o nazwie The Association of Gulf Jewisch Communities (AGJC), mającej reprezentować społeczność żydowską zamieszkałą w sześciu państwach regionu – Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Omanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Katarze. Do zadań stowarzyszenia należeć będzie głównie unifikacja sądów religijnych i ujednolicenie prawa żydowskiego przez rabinów ze wszystkich sześciu państw, m.in. w zakresie zawierania związków małżeńskich i rozwodów, zapewnienie wyznawcom judaizmu warunków do praktykowania religii, a także stworzenie sektora odpowiedzialnego za nadzór i dystrybucję koszernej żywności oraz nadawania odpowiednich certyfikatów lokalom gastronomicznym. Rabin Elie Abadie, przewodniczący nowej organizacji, nazwał jej założenie przełomowym i znaczącym w historii Żydów tego regionu, chociaż podkreślił, że jest ona formą tymczasową i zamierza ewaluować w większe ciało. Diaspora żydowska w Zatoce na nie jest zbyt liczna i dotychczas nie posiadała formalnej reprezentacji.

            Powstanie stowarzyszenia  można rozpatrywać w szerszym kontekście ubiegłorocznych porozumień pokojowych oraz nawiązywania stosunków międzynarodowych pomiędzy Izraelem a wybranymi państwami arabskimi. Normalizacja relacji ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem w ramach tzw. Abraham Accords z września 2020 r. generuje szereg konsekwencji, między innymi osłabienie pozycji Palestyńczyków i wzmocnienie bloku państw sunnickich przeciwko Iranowi i Turcji, co może doprowadzić do kolejnych napięć w regionie Bliskiego Wschodu. Związana jest z nimi także nadzieja na obustronne ożywienie i otwarcie turystyki, kiedy tylko będzie to możliwe po zniesieniu pandemicznych obostrzeń. Uwieńczeniem tego procesu ma być często przepowiadane podpisanie porozumienia pomiędzy Izraelem a Arabią Saudyjską – oba państwa współpracują już na płaszczyźnie handlowej i wojskowej, wciąż jednak brak im formalnego nawiązania stosunków dyplomatycznych.

 Zainteresowanie komentatorów wzbudził także sprytny zabieg w nazwie organizacji – figuruje w niej jedynie słowo Gulf Zatoka, bez uwzględnienia przymiotnika Persian Perska, co odzwierciedla permanentny stan napięcia i wrogości pomiędzy Izraelem a Iranem, szczególnie z racji ostatnich nieporozumień związanych z nieprzestrzeganiem przez Iran nałożonych nań limitów związanych z rozwojem obiektów nuklearnych. Zrzeszenie się diaspory żydowskiej w Zatoce, którego cele co prawda nie różnią się znacząco od celów organizacji żydowskich funkcjonujących w innych krajach, jest zdecydowanie pewnym krokiem w kierunku złożonej akceptacji żydowsko-arabskiej, a dalej – izraelsko-arabskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.