Wielki powrót polityki odstraszania- wojna w Ukrainie i groźba użycia arsenałów jądrowych [wywiad ENG and PL]

Wielki powrót polityki odstraszania- wojna w Ukrainie i groźba użycia arsenałów jądrowych [wywiad ENG and PL]

ENG

The great return of deterrence policy – the war in Ukraine and the threat of nuclear arsenals.


The turn of 2021 and 2022 marked the end of peace in Europe as we remembered for decades. The aggression of the largest country in the world against the largest country in Europe changes the security policies of NATO countries and affects the global security architecture. In particular, it marks a return to the discussion on the use of the most destructive weapon. Since the beginning of the Cold War, the doctrine of MAD (mutual assured destruction) has kept the two great nuclear powers – the United States and the Soviet Union and then its successors – in each other’ s grip. The situation in 2022 is much less stable.

I asked our distinguished expert, Mr Guy Roberts, former US Assistant Secretary of Defense for Nuclear, Chemical and Biological Defense Programs, for his comment.


Michał Górski:
Since the start of Putin’s war in Ukraine, the issue of the use of nuclear weapons has returned to public discourse with exceptional force. The whole world waited for President Putin’s speech at the May 9 celebrations in Moscow, expecting nuclear threats. Also, the Russian foreign minister Sergey Lavrov alternately warns against a nuclear World War III and denies that the Russians were planning to use such weapons in Ukraine. On the other hand, U.S. Central Intelligence Agency Director William Burns reported that “We don’t see, as an intelligence community, practical evidence at this point of Russian planning for a deployment or even use of tactical nuclear weapons” but did not rule out the use of tactical nuclear weapons in Ukraine.
What is your assessment of the risk of the use of nuclear weapons in the ongoing conflict in Ukraine? Does the threat concern Ukraine or the entire CEE region?

Guy Roberts:
I believe there is a moderate risk of Russia using a low yield tactical nuclear weapon either
as a demonstration of will (escalate to de-escalate) or target a one of the small towns
or villages in Ukraine to prove that Russia is willing to go to any lengths to fore the world
to recognize Russian’s dominance of the Asian heartland. Through coercion, war, or intimidation Mr. Putin intends to gain control/dominate Eastern Europe – the “heartland”. Once he gains control there, he can gain control of the world. On the other hand, as long as the U.S., the UK and France preset a united front with a well exercised range nuclear strike capabilities the correlation of forces is not on Mr. Putin’s side. Likewise, NATO’s deterrence posture where at least 16 nations participate in nuclear exercises should also send the strongest possible signal to Mr. Putin that a nuclear strike on any NATO country will result in a catastrophe for him and Russia.

MG:
Answering questions from the audience after a lecture at Warsaw University, U.S. Ambassador to Poland Mark Brzezinski assured, regarding the increased threat of a nuclear attack in the region, that the United States is ready for any possible scenario. Since you have an exceptional knowledge and experience, I would like to ask you to explain to Polish and international readers how such statement should be read and understood? How does the United States deter potential aggressors and how could it react to the use of tactical nuclear weapons in Europe?

GR:
On the practical level, the US, along with its NATO Allies have conducted numerous exercises over the years depicting every possible scenario where Russia would threaten or actually use
a weapon. Of course, we believe that our current nuclear deterrence posture, and the new US Nuclear Posture Review should be out shortly, actually works and conveys the strongest of messages that the cost is unimaginably high and the benefits are extremely low so one needs to think long and hard comparing costs to benefits. Second, the US possesses current capabilities to respond effectively as we go up the escalation ladder. For example, Russia’s posturing resulted in NATO reacting in a manner that assured allies and effectively deterred Russia from further aggression.

MG:
According to US intelligence reports, China is rapidly expanding its nuclear weapons arsenal, which is expected to quadruple to 1,000 weapons by 2030. This would mean that China is increasing its potential from a lesser nuclear power to a firepower close to the two previous major powers, namely the Russian Federation and the US. What does this mean for the existing policy of deterrence? Does China’s increased capability mean a weakening of the security guarantees against nuclear attack that the United States gives to its allies?

GR:
We now see China as a near peer competitor that will within the next 10 years to become an existential threat to the US. As a result, the US is shifting assets and focus to the Indo-Pacific area to counter Chinese political and geographical expansion threatening our Asian allies and partners. That growth downs not in any way diminish our current and projected force structure in Europe. China has been very clear about its intent to become the new hegemon by 2049. It is already the hegemon economically in southeast Asia and we can certainly expect Taiwan issue to be a spark for conflict. Saying that, I do not see a diminution of commitment to Europe and US force presence in Europe will continue to grow. Notwithstanding the outcome of the conflict in Ukraine we will continue to see Russian efforts to dominate eastern Europe, as I previously mention.

MG:
A recurring issue in the Polish and European public debate is the expansion of the US nuclear sharing programme. Currently, US nuclear weapons are shared with Germany, Belgium, Italy, the Netherlands, and Turkey. Do you see a military necessity and a political possibility for the extension nuclear sharing policy to Poland or other CEE countries?

GR:
Yes. At least 16 nations actively participate in NATO’s SNOWCAT (Special Nuclear Operation with Conventional Air Tactics) mission and NATO is actively searching for ways in which the newer members of NATO can actively participate. While forward stationing nuclear weapons may not be politically feasible, members could offer to host nuclear exercises on their territories, certify airfields for nuclear missions and rotate participation with other nations in the SNOWCAT mission. For those countries purchasing the F35 consideration could be given to purchasing the dual capability variant. For others, strong public endorsements for the nuclear mission will demonstrate solidarity and enhance the deterrence posture of the Alliance.
_________
_________

PL
Wielki powrót polityki odstraszania – wojna w Ukrainie i groźba użycia arsenałów jądrowych.


Przełom 2021 i 2022 roku wyznaczył koniec pokoju w Europie. Przynajmniej takiego, jaki pamiętaliśmy od dziesiątków lat. Agresja największego państwa świata na największe państwo Europy zmienia polityki bezpieczeństwa państw NATO i ma wpływ na globalną architekturę bezpieczeństwa. W szczególności oznacza to powrót do dyskusji o użyciu najbardziej niszczycielskiej broni wynalezionej przez człowieka. Od początku zimnej wojny doktryna MAD (pewnego wzajemnego unicestwienia) utrzymywała dwie wielkie potęgi jądrowe – Stany Zjednoczone i Związek Radziecki a potem jego następcę, we wzajemnym szachu. Sytuacja w 2022 jest znacznie mniej stabilna.

O komentarz poprosiłem naszego wybitnego eksperta, Pana Guya Robertsa, byłego asystent a Sekretarza Obrony USA ds. programów obrony nuklearnej, chemicznej i biologicznej.
1.
Michał Górski:
Od początku wojny Putina w Ukrainie kwestia użycia broni jądrowej powróciła do debaty publicznej ze zdwojoną siłą. Cały świat oczekiwał na przemówienie prezydenta Putina podczas obchodów 9 maja w Moskwie, spodziewając się groźby użycia broni nuklearnej. Zarazem, Siergiej Ławrow na przemian ostrzega przed nuklearną III wojną światową i zaprzecza, jakoby Rosjanie planowali użyć takiej broni na Ukrainie. Z drugiej strony warto wspomnieć, że dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej USA, William Burns, poinformował, że „jako społeczność wywiadowcza nie widzimy w tym momencie praktycznych dowodów na to, że Rosjanie planują rozmieszczenie czy nawet użycie taktycznej broni jądrowej”, ale nie wykluczył ryzyka użycia taktycznej broni jądrowej w Ukrainie. Jak ocenia Pan ryzyko użycia broni jądrowej w trwającym konflikcie w Ukrainie? Czy zagrożenie dotyczy Ukrainy czy całego regionu CEE (Europy Środkowo-Wschodniej)?

Guy Roberts:
Uważam, że istnieje umiarkowane ryzyko, że Rosja użyje taktycznej broni jądrowej o niskiej wydajności jako demonstracji woli (deeskalacja poprzez eskalację – escalate to de-escalate) lub że uderzy w jedną z małych miejscowości czy wsi na Ukrainie, aby udowodnić, że jest gotowa zrobić wszystko, aby wymusić na reszcie świata uznanie rosyjskiej dominacji w sercu Azji. Używając przymusu, wojny, czy zastraszania Putin zamierza przejąć kontrolę w Europie Wschodniej – „sercu” Eurazji. Zdobycie kontroli nad tym obszarem, może stanowić istotny krok dla uzyskania wpływu na resztę świata. Z drugiej strony, dopóki Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja stanowią jednolity front z dobrze przećwiczonymi zdolnościami do uderzeń nuklearnych na duże odległości, balans sił nie jest po stronie Putina. Podobnie, postawa odstraszania NATO, w ramach której co najmniej 16 państw uczestniczy w ćwiczeniach nuklearnych, powinna również wysłać Putinowi najsilniejszy możliwy sygnał, że uderzenie nuklearne na jakikolwiek kraj NATO spowoduje katastrofę dla niego i Rosji.

MG:
Odpowiadając na pytania słuchaczy po wykładzie na Uniwersytecie Warszawskim, ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński zapewnił, odnosząc się do rosnącego zagrożenia nuklearnym atakiem w regionie, że Stany Zjednoczone są gotowe na każdy możliwy scenariusz. Ponieważ posiada Pan wyjątkową wiedzę i doświadczenie, chciałbym prosić o wyjaśnienie polskim i zagranicznym czytelnikom, jak należy odczytywać i rozumieć takie stwierdzenie? Jak Stany Zjednoczone odstraszają potencjalnych agresorów i jak mogą zareagować na użycie taktycznej broni jądrowej w Europie?

GR:
Na poziomie praktycznym USA wraz ze swoimi sojusznikami z NATO przeprowadziły na przestrzeni lat liczne ćwiczenia uwzględniające każdy możliwy scenariusz,
w którym Rosja groziłaby użyciem lub faktycznie użyła broni nuklearnej. Oczywiście uważamy, że nasza obecna postawa odstraszania nuklearnego i nowy Przegląd Zdolności Nuklearnych Stanów Zjednoczonych (The new US Nuclear Posture Review), który powinien wkrótce się ukazać, faktycznie zadziała i przekaże najsilniejszy możliwy komunikat, że koszty ewentualnej agresji nuklearnej będą niewyobrażalnie wysokie, a korzyści bardzo niskie, więc należy się długo i poważnie zastanowić porównując koszty z zyskami. Po drugie, Stany Zjednoczone posiadają obecne możliwości skutecznego reagowania na kolejnych szczeblach drabiny eskalacyjnej. Na przykład postawa Rosji spowodowała, że NATO zareagowało wzmacniając gwarancje sojuszniczego bezpieczeństwa i skutecznie odstraszając Rosję od dalszej eskalacji.

MG:
Według doniesień wywiadu USA, Chiny szybko rozszerzają swój arsenał broni jądrowej, który ma czterokrotnie zwiększyć się do 1000 głowic w 2030 roku. Oznaczałoby to, że Chiny zwiększają swój potencjał z poziomu drugorzędnej potęgi jądrowej do siły ognia zbliżonej do dwóch głównych mocarstw jądrowych, czyli Federacji Rosyjskiej i USA. Co to oznacza dla istniejącej polityki odstraszania? Czy zwiększenie zdolności Chin oznacza osłabienie gwarancji bezpieczeństwa przed atakiem nuklearnym, jakie Stany Zjednoczone dają swoim sojusznikom?

GR:
Obecnie postrzegamy Chiny jako niemal równorzędnego konkurenta, który w ciągu najbliższych 10 lat stanie się egzystencjalnym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych.
W rezultacie Stany Zjednoczone przesuwają siły i koncentrują się na obszarze Indo-Pacyfiku, aby przeciwdziałać chińskiej ekspansji politycznej i geograficznej zagrażającej naszym azjatyckim sojusznikom i partnerom. Ten wzrost w żaden sposób nie umniejsza naszej obecnej i przewidywanej struktury sił w Europie. Chiny mówią bardzo jasno, że zamierzają stać się nowym hegemonem do 2049 roku. Pod względem gospodarczym są już hegemonem w Azji Południowo-Wschodniej i mamy wszelkie podstawy aby zakładać, że kwestia Tajwanu stanie się iskrą konfliktu. Mówiąc to, nie przewiduję zarazem zmniejszenia zaangażowania na rzecz Europy, obecność sił USA w Europie będzie nadal rosła. Niezależnie od wyniku konfliktu na w Ukrainie nadal będziemy obserwować rosyjskie starania o zdominowanie Europy Wschodniej, o czym już wspomniałem.

MG:
Powracającym tematem w polskiej i europejskiej debacie publicznej jest rozszerzenie amerykańskiego programu współdzielenia broni jądrowej (nuclear sharing). Obecnie USA udostępniają broń jądrową Niemcom, Belgii, Włochom, Holandii i Turcji. Czy widzi Pan konieczność militarną i polityczną możliwość rozszerzenia polityki współdzielenia broni jądrowej na Polskę lub inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej?

Tak. Co najmniej 16 państw aktywnie uczestniczy w natowskim programie SNOWCAT (specjalnej operacji nuklearnej z konwencjonalną taktyką powietrzną), a NATO intensywnie poszukuje sposobów, w jakie nowi członkowie NATO mogliby aktywnie w niej uczestniczyć. Podczas gdy wysunięta obecność broni nuklearnej może nie być politycznie wykonalna, członkowie mogą oferować organizację ćwiczeń nuklearnych na swoich terytoriach, certyfikować lotniska dla misji nuklearnych i brać rotacyjny udział w programie SNOWCAT. Kraje, które zamierzają kupić F35, powinny rozważyć zakup wariantu podwójnego przeznaczenia (konwencjonalno-nuklearnego, przyp. tłum.). Co do innych, silne publiczne poparcie dla misji nuklearnej zademonstruje solidarność i wzmocni siłę odstraszania Sojuszu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.