WŁADIMIR PUTIN I JEGO OTOCZENIE cz. VI

WŁADIMIR PUTIN I JEGO OTOCZENIE cz. VI

Aleksandr Dugin, Igor Striełkow-Girkin. Prawosławny oligarcha Konstantin Małofiejew, Timofiej Siergiejcew

Teksty Aleksandra Dugina i Igora Striełkowa-Girkina są interesujące tylko jako dowody na to, że skoncentrowany faszyzm, jak opisał go Igor Martynow, redaktor naczelny „Nowoj Gaziety. Europa”, w końcu wydostał się na powierzchnię życia publicznego Rosji i przedstawił swoje roszczenia do kawałka tortu jakimi są pieniądze i władza. Dlatego w tym artykule czytelnik praktycznie nie znajdzie analizy poglądów i stanowisk politycznych wymienionych osób, a jedynie krótki opis historii osobistej znajomości autora z nimi oraz fragmenty opublikowanych prac tych apologetów rosyjskiego faszyzmu. 

Zainteresowanie tymi tekstami, w szczególności tekstem Aleksandra Dugina, gwałtownie wzrosło po ataku terrorystycznym z 20 sierpnia 2022 r.,  w którym zginęła jego 29-letnia córka, aktywna propagatorka idei ojca. Należy pamiętać, że sam Dugin w 2014 r. podczas wykładów na wydziale socjologii nakłaniał: „Zabijać, zabijać, zabijać Ukraińców w Donbasie, mówię wam to jako profesor Uniwersytetu Moskiewskiego.”

Pomimo braku przekonujących dowodów na bliskość Aleksandra Dugina z prezydentem Rosji i jego bezpośredni wpływ na Putina, Dugin dobrze wpasował się w środowisko prezydenta, zarażone ideologią Russkiego Mira, szczególnie jego część związaną ze służbami specjalnymi. Syn dwugwiazdkowego generała Głównego Zarządu Wywiadowczego – Dugin zasadniczo nie ma wykształcenia wyższego, ponieważ został usunięty z drugiego roku Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa (jednego z czołowych uniwersytetów technicznych w Rosji). Być może był to impuls zwiększający jego aktywność w życiu publicznym kraju, i to na najbardziej radykalnym krańcu politycznego spektrum. W latach 90 Dugin został jednym z założycieli Partii Narodowo-Bolszewickiej, charakteryzującej się skrajnym antyliberalizmem i antyamerykanizmem. Po aneksji Krymu wszedł w krąg Konstantina Małofiejewa, tzw. „prawosławnego oligarchy”, który otrzymał ten przydomek w Rosji za ostentacyjną pobożność. Chrześcijańska moralność Małofiejewa nie przeszkodziła mu jednak, wraz z prezesem drugiego co do wielkości banku państwowego VTB, Andriejem Kostinem, dokonywać wielomilionowych transakcji, co do których organy ścigania miały poważne wątpliwości.

W roku 2012 miałem kontakt z Konstantinem Małofiejewem, a nawet krótko zasiadałem w zarządzie założonej przez niego firmy INFRA Engineering. W skład Rady Dyrektorów weszło wielu innych wysokich rangą emerytowanych urzędników, w tym Igor Iwanow, minister spraw zagranicznych w rządzie Michaiła Kasjanowa (po dymisji rządu Igora Iwanowa zastąpił obecny Siergiej Ławrow). Firmę INFRA Engineering, jak się później okazało, Małofiejew zamierzał wykorzystać jako rezerwę na wypadek niepowodzenia głównego biznesu, a jej działalność w zasadzie została zamrożona. Wszelkie propozycje biznesowe w obszarach technicznych związanych z działalnością firmy zawsze spotykały się z brakiem zainteresowania. Kiedy zdałem sobie z tego sprawę, opuściłem INFRA Engineering, ale kontaktowałem się z Małofiejewem w związku z założeniem pod Moskwą Parku Technologicznego do 2014 r., kiedy to anszlus Krymu postawił nas po przeciwnych stronach barykady. Często odwiedzałem jego moskiewskie biuro na placu Wosstanija, mieszczące się w jednym z siedmiu stalinowskich wieżowców (ósmy wieżowiec to Pałac Kultury i Nauki w Warszawie). Projekt Parku Technologicznego nadzorował dyrektor zarządzający głównego funduszu Małofiejewa (Marshall Capital), Dmitrij Skuratow – syn byłego prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej Jurija Skuratowa. W biurze na placu Wosstanija spotykałem też Igora Striełkowa-Girkina i Aleksandra Borodaja, byłego przewodniczącego rządu tzw.Donieckiej Republiki Ludowej  , obecnie deputowanego Dumy Państwowej z putinowskiej partii Jedna Rosja, i Aleksandra Dugina, który był redaktorem naczelnym kanału Tsargrad TV, kanału medialnego Konstantina Małofiejewa. Nawiasem mówiąc, jego córka Dasza także aktywnie współpracowała z tym czarnosecinnym  środkiem masowego przekazu.

Nie wiem na pewno, jak poważne były roszczenia organów ścigania wobec Konstantina Małofiejewa, ale ustały one wkrótce po wybuchu działań wojennych w Donbasie. W tym samym czasie, po przewrocie w Donbasie kierowanym przez pułkownika FSB Igora Striełkowa-Girkina, ukraińska prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko Fundacji św. Bazylego Wielkiego, również założonej przez Konstantina Małofiejewa, z artykułu „tworzenie formacji paramilitarnych lub zbrojnych nieprzewidzianych przez prawo”. W skład Rady Powierniczej fundacji wchodzą m.in. znany były reżyser, a obecnie obskurant Nikita Michałkow, metropolita Tichon (Szewkunow) i inni. Dla mnie niezaprzeczalnym faktem jest, że wokół Konstantina Małofiejewa powstało jedno z centrów w ramach reżimu Putina, promujące teoretycznie i praktycznie idee rosyjskiego faszyzmu.

Wróćmy do Aleksandra Dugina. Ze wszystkiego co napisał ten domorosły filozof, czy religijny działacz, ostatni artykuł z 18 lipca „Rosja potrzebuje działaczy czasów wojny”, jest najbardziej zrozumiały. Przynajmniej jest krótki. Jego wieloletnie wcześniejsze badania najjaśniej i najzwięźlej, dosłownie jednym słowem, opisał popularny rosyjski dziennikarz i publicysta Siergiej Parchomienko. To słowo chriebowo (wymiociny). Główne tezy lipcowego artykułu sprowadzają się do izolacjonizmu, antyliberalizmu, komunizmu wojennego w gospodarce:

„Rosja definitywnie porzuciła strategię integracji z systemem światowym, czyli globalnym Zachodem, przy zachowaniu suwerenności, gdyż te dwie orientacje okazały się nie do pogodzenia. 

Prezydent dał jasno do zrozumienia, że nie ustąpi i że to dopiero początek. Ale ludzie Zachodu i liberałowie nadal mają nadzieję – a nagle… 

Ani z obecnymi, ani z przyszłymi elitami Zachodu Rosji nie jest po drodze. Ani w krótko, średnio czy długoterminowej perspektywie. 

 W takiej sytuacji na pierwszy plan wysuwa się nowa zasada – suwerenna efektywność. Będzie to wymagało zmiany jakościowej struktury zarządzania państwem.”

Drugi materiał, zapowiadany w poprzedniej części moich zapisków, autorstwa innego konsekwentnego faszysty, a raczej ideologicznego zabójcy-rewolucjonisty, rodzaju współczesnego Ernesto Che Guevary, Igora Striełkowa-Girkina to „Krytykujesz – zaproponuj”. Pułkownik FSB Igor Striełkow-Girkin „wsławił się” już w Naddniestrzu. Dopóki trwała tam wojna, stał po stronie separatystów. Nastąpił rozejm, musiał wrócić do Moskwy. Potrafi i pragnie tylko jednego – walczyć. A potem, bardzo dogodnie dla niego, Putin zajął Krym. Oto nowa szansa. Wraz z Małofiejewem zbiera grupę takich samych jak on, lubiących strzelać i jedzie do Donbasu, aby wszcząć bunt pod hasłem: „Bij Ukraińców, ratuj Rosję”. W swoim artykule przedstawia praktyczny poradnik,  jak wdrożyć zasadę „suwerennej efektywności”, którą głosił wspomniany wyżej teoretyzujący amator faszyzmu Aleksander Dugin:

natychmiast rozpocząć przebudowę przemysłu na potrzeby wojny. Na czas trwania działań wojennych oddać pod bezpośrednią kontrolę państwa wszystkie przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją na potrzeby wojska i produkcją innych strategicznie ważnych produktów, a także znacjonalizować własność zagraniczną (przy odmowie współpracy zgodnie z wymogami).

– rozszerzyć mobilizację na pracowników transportu, sieci energetycznych i ochrony zdrowia, zakazując zwolnień i  „odsuwając” od poboru do sił zbrojnych pracowników najbardziej kluczowych specjalności.
– oficjalnie ograniczyć wszystkie prawa i wolności obywateli Federacji Rosyjskiej na czas działań wojennych, zgodnie z precedensami historycznymi. Skoncentrować władzę wykonawczą poprzez stworzenie Państwowego Komitetu Obrony, przekazując mu wszelkie uprawnienia i pełną odpowiedzialność kierowania państwem na czas trwania działań wojennych. Ustanowić Stawkę Naczelnego Dowódcy odpowiedzialną za kierowanie działaniami wojskowymi na wszystkich frontach.

– bezzwłocznie usunąć ze wszystkich szczebli władzy osoby, narażone na rekrutację przez zagraniczne służby wywiadowcze w związku z posiadaniem za granicą funduszy, majątku i krewnych. W celu uniemożliwienia swobodnego wyjazdu zamknąć granice Federacji Rosyjskiej dla obywateli i osób niebędących obywatelami wszystkich kategorii.”

Pozostała część artykułu Striełkowa-Girkina opisuje cele wojny z Ukrainą, które sprowadzają się do jej stopniowego niszczenia. W tej części artykuł wybrzmiewa niczym echo i zgadza się z artykułem programowym Timofieja Siergiejcewa „Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą”, zamieszczonym na stronie internetowej państwowej agencji informacyjnej RIA Nowosti 3 kwietnia 2022 r. Timofiej Siergiejcew pisze:

…..Jednak, pomimo wyżu, winna jest duża część narodowych mas, będących biernymi nazistami, kolaborantami nazizmu. Wspierali i pobłażali nazistowskiemu rządowi. Sprawiedliwe ukaranie tej części społeczeństwa możliwe jest tylko poprzez ponoszenie nieuniknionych ciężarów sprawiedliwej wojny przeciwko systemowi nazistowskiemu…..  

….Dalsza denazyfikacja tej masy ludności polega na reedukacji, która dokonuje się poprzez ideologiczną represję (tłumienie) postaw nazistowskich i ostrą cenzurę: nie tylko w sferze politycznej, ale koniecznie także w sferze kulturalno-oświatowej….

  ….Denazyfikacja może być przeprowadzona tylko przez zwycięzcę, co zakłada (1) jego bezwarunkową kontrolę nad procesem denazyfikacji oraz (2) władzę zapewniającą taką kontrolę. Pod tym względem denazyfikowane państwo nie może być suwerenne. Państwo denazyfikujące – Rosja – nie może postępować z liberalnym podejściem do denazyfikacji. Ideologia denazyfikatora nie może być podważana przez stronę poddaną denazyfikacji…. 

   …. Nazwa „Ukraina”, jak widać, nie może być zachowana jako tytuł żadnej w pełni zdenazyfikowanej jednostki państwowej na terytorium wyzwolonym spod reżimu nazistowskiego. Nowo powstałe w strefie wolnej od nazizmu Republiki Ludowe muszą i będą wyrastać z praktyki samorządu gospodarczego i opieki społecznej, odbudowy i modernizacji systemów pomocy społecznej.

….Ich dążenia polityczne nie mogą być tak naprawdę neutralne – odpokutowanie za traktowanie Rosji jako wroga może nastąpić tylko w oparciu o Rosję w procesach odbudowy, regeneracji i rozwoju. Nie należy dopuszczać do żadnych „planów Marshalla” na tych terytoriach. W sensie ideologicznym i praktycznym nie dopuszcza się żadnej „neutralności” zgodnej z denazyfikacją. Kadry i organizacje będące instrumentami denazyfikacji w nowo zdenazyfikowanych republikach nie mogą nie polegać na bezpośredniej władzy i wsparciu organizacyjnym Rosji.

…..W przeciwieństwie do np. Gruzji czy krajów bałtyckich, Ukraina, jak pokazała historia, nie może istnieć jako państwo narodowe, a próby „budowania” takiego państwa nieuchronnie prowadzą do nazizmu. Ukrainizm jest sztucznym antyrosyjskim tworem bez własnej treści cywilizacyjnej, podrzędnym elementem obcej i cudzej cywilizacji…

…denazyfikacja Ukrainy to jednocześnie jej nieunikniona deeuropeizacja ….

….. „Katolicka prowincja” (pięć regionów zachodniej Ukrainy) raczej nie stanie się częścią terytoriów prorosyjskich. Linia alienacji zostanie określona doświadczalnie. Pozostanie za nią wroga Rosji, ale przymusowo neutralna i zdemilitaryzowana Ukraina z zakazanym formalnie nazizmem.  To tam znajdą się przeciwnicy Rosji. Gwarancją utrzymania tej pozostałej części Ukrainy jako neutralnej będzie groźba natychmiastowego kontynuowania operacji wojskowej w przypadku nieprzestrzegania wymienionych wymogów. Może to wymagać stałej obecności rosyjskiej siły wojskowej na jej terytorium. Terytorium potencjalnej integracji z cywilizacją rosyjską, antyfaszystowską z natury, będzie rozciągało się od linii alienacyjnej do granicy rosyjskiej…. ….
Rosja nie będzie miała sojuszników w działaniach denazyfikacji Ukrainy. Jest to sprawa czysto rosyjska. A także dlatego, że wykorzenieniu ulegnie nie tylko banderowska wersja nazistowskiej Ukrainy, ale przede wszystkim Zachodni totalitaryzm, narzucone programy degradacji i rozpadu cywilizacyjnego, mechanizmy podporządkowania supermocarstwom Zachodu i Stanom Zjednoczonym. 

   …. Aby wprowadzić plan denazyfikacji Ukrainy w życie, Rosja sama musi ostatecznie odciąć się od proeuropejskich i prozachodnich iluzji, uznać się za ostatnią instancję ochrony i zachowania tych wartości historycznej Europy (Starego Świata), które na to zasługują, i z których Zachód ostatecznie zrezygnował, przegrywając w walce o samego siebie.

      Los raz przypadkowo  zderzył mnie z Timofiejem Siergiejcewem. Było to w 2000 r., kiedy uważano go za szefa kampanii wyborczej. Dopiero zaczynałem pracę nad stworzeniem ogólnokrajowego systemu hipotecznego  i szukałem regionów w Rosji dla jego próbnego uruchomienia. Jednym z takich terenów była Udmurcja. Z władzami Republiki osiągnięto porozumienie we wszystkich kluczowych kwestiach organizacyjno-finansowych. Prace przebiegały w normalnym tempie. Na koniec roku zaplanowano wybory pierwszego prezydenta Republiki (stanowisko, które zostało wprowadzone decyzją parlamentu Udmurcji dzień przed wyborami). Jednym z dwóch głównych kandydatów był aktywny przewodniczący parlamentu Udmurcji Aleksandr Wołkow, z którym pracowałem przy wprowadzaniu hipoteki w Republice. Drugim kandydatem był komunista (Nikołaj Gamza, poseł Dumy Państwowej od komunistycznej partii). Niespodziewanie w ministerstwie odwiedził mnie udmurcki minister budownictwa (Walerij Zagajnow), będący jednocześnie szefem sztabu wyborczego Wołkowa. Pokazał mi najnowsze rankingi kandydatów, według których wyniki komunistycznego pretendenta zaczęły gwałtownie rosnąć, wyprzedzając Wołkowa, i poprosił o radę. Zdawałem sobie sprawę, że pojawienie się  komunisty z pewnością spowolni, o ile całkowicie nie zahamuje prac nad hipotekami, ponieważ wiedziałem, że dla postsowieckich rosyjskich komunistów hipoteki nie były akceptowalnym narzędziem ze względu na ich rynkowy charakter. Dlatego zaproponowałem wyjazd do Republiki, by spotkać się ze sztabem konkurenta, a potem z samym Wołkowem i jego sztabem podjąć końcowe decyzje. To właśnie wtedy poznałem Timofieja Siergiejcewa, który był szefem (albo pomysłodawcą koncepcji wyborczej , już nie pamiętam) sztabu Nikołaja Gamzy. Spotkanie nie przebiegło w miłej, a tym bardziej nie w przyjaznej atmosferze. Sam Siergiejcew mnie wtedy nie zainteresował, nawet czysto zewnętrzne wrażenie, jakie sprawiał nie skłaniało ku jego osobie, nie wykazywał też woli rozpoczęcia rozmowy. Na wieczornym posiedzeniu sztabu Wołkowa z udziałem kandydata, przedstawiłem program maksymalnego przyspieszenia prac w związku ze startem systemu hipotecznego, tak by pierwsze kredyty można było wydać tydzień przed wyborami. Państwowy Komitet Budowlany (Gosstroj) przydzielił specjalistów i przyspieszył proces udzielenia dodatkowych federalnych środków finansowych. Republika Udmurcji w latach prezydentury Aleksandra Wołkowa znalazła się w czołówce regionów pod względem wydanych ludności kredytów. Od razu powiem, że Siergiejcowi nie udało się zmienić gubernatora, komuniści przegrali, uruchomiono system hipoteczny  .

Do biografii Siergiejcewa zajrzałem już po ukazaniu się jego artykułu. Z przerażeniem zobaczyłem, że ukończył Moskiewski Instytut Fizyki i Technologii, renomowaną uczelnię, jeden z trzech najznamienitszych uniwersytetów w dziedzinie fizyki. Ten sam uniwersytet, na którym ponad dziesięć lat pracowałem jako profesor i gdzie wykładałem ekonomię bezpieczeństwa przemysłowego i energetycznego. Ucząc się w czołowym instytucie fizyczno-technicznym, Siergiejcew zachwycił się ideami Gieorgija Szczedrowickiego, szefa szkoły metodologicznej skupionej wokół moskiewskiego kręgu metodologicznego. Najwidoczniej, Gieorgij Szczedrowicki stał się jego mentorem nie tylko naukowym, ale też życiowym. Niezależnie od tego jak bardzo Piotr Szczedrowicki negowałby wkład swojego ojca w edukację jednego z ideologów dzisiejszej nieludzkiej wojny, sam Siergiejcew jasno o tym mówi. Publicznie nazywał i nazywa Gieorgija Szczedrowickiego swoim nauczycielem. Porozmawiamy o tym w ostatniej części moich zapisków. 

I na zakończenie. Putin przez wszystkie lata, będąc u władzy, igrał z ogniem. W celu wzmocnienia władzy swojej i swoich przyjaciół grał na najczulszych instynktach ludzi zamieszkujących Rosję, na naturalnej nostalgii odczuwanej za biednym, czasem ubogim lecz uporządkowanym życiem w Związku Radzieckim. W kokieteryjnym tonie mówiąc o tym, że on i naród nie mogą się mylić, przywrócił nowej Rosji stary stalinowski hymn. Pod hasłem wprowadzenia porządku w kraju i ochrony bezpieczeństwa jego mieszkańców, niewyobrażalnie zwiększył liczbę organów ścigania i dał im niemal nieograniczone uprawnienia. Starł w proch odpowiedzialność władz przed wyborcami, zamieniając wybory w farsę, o z góry ustalonym wyniku. Ostatecznie zdusił nadzieję na istnienie niezależnego sądu i możliwość praworządnego udowodnienia swojej sprawy w uzasadniony sposób. Wreszcie, cynicznie wykorzystał poczucie dumy kraju ze zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, przekształcając je w poczucie triumfu, fałszywe poczucie jedności w obliczu zewnętrznego wroga. Ci, którzy nie zgadzali się z tą polityką, byli systematycznie pozbawiani możliwości otwartego wyrażania swojego stanowiska, wyrzucani nie tylko z życia politycznego, ale i z kraju, represjonowani, więzieni, uznawani za piątą kolumnę, a w końcu po prostu mordowani. 

Tak żył kraj do 24 lutego 2022 roku, kiedy to sytuacja zmieniła się diametralnie – doszło do wielkiego rozlewu krwi. Ten rozlew krwi zmienił zasady „gry”. Wkrótce będzie też musiał zmierzyć się z opozycją, ale nie taką rosyjską, liberalną, do jakiej jest przyzwyczajony. A z taką, którą on sam wypuścił nieświadomie jak dżina z butelki. To nie tylko ideolodzy rosyjskiego faszyzmu – Dugin, Siergiejcew i im podobni. To także Striełkow-Girkin i setki żołnierzy Grupy Wagnera, tysiące zmobilizowanych Rosjan, zamienionych w przestępców, wysłanych do Ukrainy z zadaniem zabijania oraz ludność ocalała z proklamowanych DRL i ŁRL, będąca „mięsem armatnim”. Wszyscy poczuli krew, wszyscy nauczyli się strzelać. I będą domagać się tylko zwycięstwa, nie wybaczą porażki. A gdzie jest to zwycięstwo!? W czym ono jest?
(ciąg dalszy nastąpi).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.